Strzyżenie męskie nożyczki czy maszynka?

Strzyżenie męskie tylko pozornie jest łatwiejsze niż damskie. Co prawda mężczyźni mają znacznie mniejszy wybór cięć, ale jednocześnie ich fryzury muszą doskonale wyglądać nawet bez układania. Wielu panów nie wyobraża sobie stosowania kosmetyków na włosy, nie mówiąc o pieczołowitej stylizacji włosów każdego ranka. Często o wyborze strzyżenia decyduje wygoda. Co wybrać: strzyżenie nożyczkami czy maszynką?


Dla zabieganych i minimalistów


Strzyżenie męskie maszynką jeszcze do niedawna kojarzyło się z typowo wojskowym, mało atrakcyjnym wyglądem. Obecnie jednak jest jednym z częściej wybieranych form strzyżenia. Krótkie, kilkumilimetrowe włosy nie wymagają w ogóle układania. Panowie z problemami ze skórą głowy powinni wybrać takie strzyżenie także z uwagi na łatwiejszą aplikację leczniczych szamponów przeciwłupieżowych. To doskonała fryzura dla chłopców, którzy nie przepadają za wizytami w salonach fryzjerskich i nie lubią się czesać. Starszym mężczyznom kilkumilimetrowe strzyżenie z użyciem maszynki odejmuje lat.


Oczywiście, maszynka daje dużo więcej możliwości. Można wygolić nią tylko boki głowy, zostawiając dłuższe włosy na czubku głowy. Strzyżenie męskie typu irokez także będzie wykonywane z użyciem maszynki. Fryzjer pozostawi tylko pasmo długich włosów od czoła do karku, które następnie jest układane w formie znanego wszystkim irokeza.


Dla śledzących trendy


Mimo wygody jaką niesie za sobą wygolona maszynką głowa, sportowcy, a przede wszystkim piłkarze pokazują się w modnych, niepraktycznych fryzurach. Taki wygląd zapewnia im strzyżenie nożyczkami. Tylko w ten sposób fryzjer może wykonać stopniowanie włosów, postrzępić końce i wykonać długą grzywkę. To jednak nie tylko domena osób lubiących nietypowe, modne fryzury. Strzyżenie męskie klasyczne bowiem to także znane od lat męskie cięcia z grzywką, zakrywające uszy oraz kark. Takie fryzury są trudniejsze także z uwagi na fakt, że nie wszyscy mężczyźni mają włosy podatne na układanie. Źle dobrane cięcie nożyczkami może więc wyglądać zupełnie inaczej niż na znanym aktorze.